| Mucha |
|
|
|
| Wpisany przez Piotr Kaczmarczyk |
|
Szanowny Czytelniku, jeśli na księgarskich półkach poszukujesz zazwyczaj klasycznego w formie kryminału to niniejszym ostrzegam, że „Mucha” Skowrońskiego takowym nie jest. Snując opowieść o dość pokręconych przygodach pewnego agenta ubezpieczeniowego autor zapewne dobrze się bawi, gdyż zdaje się, że uspokaja akcję jedynie po, by zaraz zaserwować nieszczęśnikowi kolejne perypetie. I tu trzeba zauważyć, że co nie zdarza się zbyt często, dobrze bawi się przy tym również czytelnik.
Wydawnictwo Oficynka, październik 2010 |
Listy do redakcji
Witam |
Od 1,5 roku jestem szczęśliwym tatą, cudownego synka wspaniale się rozwijającego. Dużo pracuję, jednak każdą wolną chwilę spędzam z synem. [ ... ] |




Mocno osadzona we współczesnej polskiej scenerii historia, ruchem konika szachowego wstępuje w różnorodne klimaty. Jest ekskluzywny dom bogatego gangstera, jest pachnąca czystością stancja niewiasty na granicy staropanieństwa, jest też śpiąca po upojnej nocy melina, a w tym wszystkim delikatna domieszka relacji damsko-męskich. Wędrówka bohatera oraz sposób w jaki rozwiązuje on swoje problemy miejscami przywodzi na myśl „Upadek” z Michaelem Douglasem, choć częściej nasuwają się skojarzenia z filmem „Kevin – sam w domu”. Mimo mało porywającego początku opowieść ładnie się rozwija, a książka rzeczywiście daje czytelnikowi lekką, nie obciążającą nadmiernie mocy obliczeniowych rozrywkę. Jest to naprawdę dobry przykład książki na jeden, mile spędzony wieczór.