| Życie w kapsułkach |
|
|
|
| Zdrowe życie |
|
Występowanie awitaminozy czyli zespołu dolegliwości będących efektem braku witamin w pokarmach, czy nawet hipowitaminozy wynikającej z mniejszej, niedostatecznej podaży witamin jest w obecnych czasach zjawiskiem niezmiernie rzadkim. Jednak jedną z najchętniej kupowanych przez pacjentów grup leków są właśnie preparaty witaminowe. Zanim samodzielnie sięgniemy po któryś ze specyfików witaminowych warto zastanowić się, czy suplementacja ta jest nam rzeczywiście potrzebna. Wszystkie niezbędne dla człowieka witaminy znajdują się w produktach spożywczych, a prawidłowo skomponowana dieta powinna zapewniać ich niezbędną dla zdrowia ilość. Powinna, lecz coraz większy procent spożywanych przez nas produktów stanowią posiłki w znacznym stopniu przetworzone technologicznie, co obniża ilość zawartych w nich witamin. Rola diety w profilaktyce zdrowia traktowana jest z coraz większą powagą, można więc twierdzić, że świadome komponowanie codziennej diety uchroni nas od niedoboru witamin. Powyższe stwierdzenie jest jednak prawdziwe jedynie w odniesieniu do prawidłowo funkcjonującego, zdrowego organizmu. Wycieńczenie, rekonwalescencja, wzmożony wysiłek fizyczny, ciąża, odchudzanie, zaburzenia wchłaniania, długotrwała antybiotykoterapia, terapia przeciwnowotworowa oraz wiele innych stanów zarówno fizjologicznych jak i chorobowych wymagają stosowania preparatów wielowitaminowych dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jednak codzienna praktyka apteczna pokazuje, że dość często preparaty te są nadużywane przez pacjentów. Poza rozpuszczalnymi w tłuszczach witaminy nie stanowią większego, bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia. Ich nadmiar jest po prostu usuwany z organizmu, chociaż niektóre z tych substancji podejrzewa się o negatywny wpływ na funkcjonowanie ustroju, jeśli stosowane są w nadmiarze przez dłuższy okres czasu. Za przykład może posłużyć znany wszystkim kwas askorbinowy, czyli witamina C. W związku z tym, że organizm człowieka nie potrafi syntetyzować tej witaminy musi pozyskiwać ją ze spożywanych pokarmów. Świeże (nie gotowane) owoce i warzywa zawierają znaczne ilości tej cennej substancji, a w surowcu towarzyszy jej zwykle wiele innych naturalnych związków, które współdziałając nasilają efekty terapeutyczne zażywania kwasu askorbinowego. Kilka lat temu dość „modna” w środowisku medycznym była tzw. koncepcja Paulinga sugerująca podawanie pacjentom w celu podniesienia odporności dużych dawek witaminy C, nawet rzędu 5 g na dobę (dzienne zapotrzebowanie wynosi 60-100mg). Obecnie uważa się, że tak ekstremalna terapia zwiększa ryzyko uszkodzenia nerek nie wpływając w istotny sposób na układ odpornościowy. Ponadto pojawiają się doniesienia, że witaminy o charakterze antyoksydacyjnym tzw. „wymiatacze wolnych rodników” stosowane w nadmiarze mogą indukować powstawanie tych groźnych dla zdrowia czynników. Kolejnym aspektem wartym zasygnalizowania jest zjawisko wzbogacania witaminami żywności jako formę profilaktyki zdrowia. Szeroko reklamowane płatki śniadaniowe, napoje, przekąski, czyli produkty będące w kręgu zainteresowań dzieci często zawierają dodatkową poza naturalną porcję witamin. Informacja ta jest sygnałem skierowanym do troskliwych mam, który sprawia, że są one bardziej skłonne spełnić kaprys malucha, gdyż produkt zawierający witaminy wydaje się być czynnikiem prozdrowotnym. Podobna sytuacja występuje w przypadku witaminizowanych cukierków, gum, czy oranżadek również dostarczających określoną ilość witamin. Istnieje więc znaczne prawdopodobieństwo, że dobowa podaż witamin znacznie przewyższa zapotrzebowanie organizmu malucha, co mimo braku bezpośrednich skutków negatywnych nie wydaje się być czynnikiem obojętnym dla zdrowia. Witaminy naturalne i syntetyczne Witaminy naturalne, występujące w produktach spożywczych mają większą wartość dla organizmu niż ich syntetyczne odpowiedniki. W wielu przypadkach drogą syntezy nie da się uzyskać związków identycznych z naturalnymi, lub ich trwałość jest znikoma (witamina E). Bardzo istotnym czynnikiem warunkujących wartość terapeutyczną witamin występujących w pokarmach naturalnych jest obecność innych związków biologicznie czynnych, w tym innych witamin. Substancje te mogą na przykład warunkować trwałość, wchłanianie, czy wręcz nasilać efekt ich działania. Niezmiernie rzadko mówi się o niedoborze jednej, konkretnej witaminy, a objawy niedoboru są charakterystyczne zazwyczaj dla grupy witamin, co jest ważnym atutem na rzecz terapii wielowitaminowej. Aczkolwiek, jeśli to możliwe powinniśmy uzupełniać niedobory witamin świadomie zarządzając dietą, lub wybierać te preparaty, które zawierają witaminy pochodzenia naturalnego. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach Na szczególną uwagę w aspekcie bezpieczeństwa samodzielnej terapii wielowitaminowej zasługują witaminy A,E,D i K. Są to witaminy, które w odróżnieniu od innych rozpuszczają się w tłuszczach nie w wodzie. Niesie to za sobą istotne konsekwencje zdrowotne. Po pierwsze witamin tych nie powinno się przyjmować na czczo, gdyż ich wchłanianie zachodzi dopiero po rozpuszczeniu w treści pokarmowej. Substancje te jak wszystkie leki rozpuszczalne w tłuszczach mogą ulegać kumulacji w organizmie, stwarzając ryzyko przedawkowania przy nieumiejętnym stosowaniu. Z kolei niedobory tych witamin mogą pojawić się przy przyjmowaniu leków zaburzających wchłanianie lipidów, specyfików przeczyszczających, na skutek biegunek, a także w trakcie odchudzania. Nazewnictwo witamin Silna konkurencja oraz popularność terapii wielowitaminowej powodują, że niektórzy producenci aby zwiększyć atrakcyjność oferowanych preparatów zamieszczają w opisie składu mniej znane nazwy powszechnie znanych składników (np. korzystając z nomenklatury nadającej większości witamin symbol B z indeksem cyfrowym). Sugeruje to wyjątkowość i nowoczesność tych specyfików, lecz naraża jednocześnie pacjentów na dublowanie leków zażywanych pod różnymi nazwami. Warto więc widząc w składzie kompleksowego leku nieznaną nam substancję zwrócić się do farmaceuty z prośbą o doradztwo. Ze zjawiskiem tym spotykamy się często również w przypadku, korzystania z niektórych paramedycznych portali internetowych, których treść nie zawsze jest w odpowiedni sposób weryfikowana. Podsumowując powyższe rozważania chciałbym zaznaczyć, że witaminy są bezspornie czynnikami niezbędnymi dla zdrowia człowieka, a preparaty wielowitaminowe są niezwykle cenną grupą leków zarówno w terapii jak i profilaktyce wielu chorób. Ważne jest natomiast aby zażywanie witamin przebiegało w sposób świadomy i rozważny, gdyż nadmiar jest zawsze zjawiskiem negatywnym dla zdrowia. Oprócz preparatów kompleksowych zawierających znaczną ilość witamin, często w połączeniu z minerałami na rynku są obecne specyfiki zawierające jedynie dwa składniki witaminę i pierwiastek aktywny biologicznie. Najbardziej rozpowszechnionymi są zestawienia wapnia z witaminą D3 oraz magnez z witaminą B6. Zjawisko to ma na celu uzyskanie optymalnego działania obu składników. Witamina B6 stabilizuje właściwy poziom magnezu w osoczu wspomagając uzupełnianie jego niedoborów, które dotyczą według niektórych źródeł 60-70% populacji krajów cywilizowanych, co stanowi jeden z istotnych czynników zwiększających ryzyko zawału mięśnia sercowego. Witamina D3 ułatwia wchłanianie i dalsze przemiany jonów wapnia, jednak należy pamiętać, że znaczne ilości tej witaminy występują w pokarmach oraz powstają w skórze na skutek przemian indukowanych przez promienie słoneczne, a jej nadmiar może uszkadzać błonę tętnic nasilając zmiany miażdżycowe. Zaleca się bardzo ostrożne dawkowanie witaminy D, a słuszność jej obecności w preparatach wielowitaminowych jest dyskusyjna. dr n farm. Piotr Kaczmarczyk |





