Jesteś na: Home Wolny Czas Muzyka
Muzyka PDF Drukuj Email
User Rating: / 2
PoorBest 
Wpisany przez Administrator   

ImageDostałem prezent. Miły, gdyż nieoczekiwany. Ot - płyta kompaktowa z "muzyką dla duszy".

Włożona w kieszeń kurtki czeka na zaistnienie. Otulona szczelnie w folię, nie może doczekać się kiedy pozbawię ją przezroczystego ubrania. Nie znosi bezruchu. Jej żywioł to wirowanie. Tylko wtedy może pokazać co potrafi.

Wziąłem ją na przetrzymanie. Poczekaj, jeszcze trochę poczekaj.

    Dostałem prezent. Miły, gdyż nieoczekiwany. Ot - płyta kompaktowa z "muzyką dla duszy".

Włożona w kieszeń kurtki czeka na zaistnienie. Otulona szczelnie w folię, nie może doczekać się kiedy pozbawię ją przezroczystego ubrania. Nie znosi bezruchu. Jej żywioł to wirowanie. Tylko wtedy może pokazać co potrafi.

 

    Wziąłem ją na przetrzymanie.          

 

    Poczekaj, jeszcze trochę poczekaj.

 

    Było by profanacją wrzucić cię do odtwarzacza tak bez przygotowania. Muszę się odpowiednio nastroić, wyciszyć rozbiegane myśli. Wyłaczać telefony, pozamykać drzwi i okna, odgrodzić od zewnętrznego świata. Wtedy będziesz moja, tylko moja.

    Celebruję z rozmysłem wszystkie czynności. Przygotowuję arenę kontemplacji.Image

Teraz już czuję, że nadszedł odpowiedni moment, że możesz zaistnieć.

    Ostrożnie, z namaszczeniem biorę cię do ręki. Delikatnie pozbawiam dziewictwa, przezroczystego etui, które gwarantuje, że nikt inny nie sprofanował cię swym dotykiem. Otwieram pudełko i pierwszy raz mogę spojrzeć na twe nagie ciało. Srebrzysz się delikatnie w promieniach słońca, rzucasz w oczy świetlne zajączki. Dostrzegam drobny tatuaż - "dla twojej duszy".

 

    Tak, tylko dla mojej. Nie mógłbym dzielić się kochanką z kimś innym. Pieszczotliwie ręką gładzę twój brzeg. Odwlekam w nieskończoność chwilę spełnienia. Pozbawiam cię wreszcie ostatniej części garderoby i kładę ostrożnie w kieszeń odtwarzacza. Nakładam słuchawki. To przez nie możesz się ze mną komunikować. Przesłać całą swą zawartość zapisaną w postaci zer i jedynek. Rozluźniony wyciągam się na kanapie. Teraz twój ruch.

 

Możesz pokazać co potrafisz.


    Cichy szum morza wycisza i relaksuje. Przymykam powieki. Czuję powiew słonej bryzy na czole.

Przyjemnie chłodzi wprowadzając jeszcze większe rozluźnienie. Wtem do mózgu dociera nowy sygnał. Tak znajomy, tak rozpoznawalny. Czuję całym sobą co to jest. Zestrajam się z tym rytmem, rytmem serca. Powoli niknie realność pokoju, słuchawek, mojego fizycznego ego. Jestem myślą, energią dla której nie ma granic i barier. Jeszcze nie przyzwyczajony do nowej formy, wystrzeliwuję co trochę w innym kierunku.

 

    Kalejdoskop obrazów, dźwięków, przeróżnych odczuć. Zwariowana karuzela przyprawiająca o skurcz żołądka. Powoli się uczę. Obrazy trwają dłużej, jeszcze dłużej. Wreszcie pełna kontrola.

Ze zdziwieniem obserwuję swoje ciało leżące pode mną.

 

    Czy naprawdę tak wyglądam?

 

    Lustrzane odbicie zupełnie nie przypomina obrazu jaki widzę w dole. A właściwie widziałem.

Gdyż nagle wszystko wypełniają kolory. Czyste, wyraziste, pulsujące w rytm dzwonów dochodzących do środka mojego jestestwa. Sam jestem kolorem. Każdym z osobna i wszystkimi naraz. Płynę kolorem, płynę myślą zostawiając za sobą złotą, roziskrzoną nić.

   

    Czuję?

 

    Słyszę?

 

    Jestem szumem wód płodowych tego niezwykłego przedstawienia. Barwy przenikają mnie. Każda niesie nową wiadomość, nową informację. Ach - dotrzeć tak do centrum, skąd pochodzą. Pochłonąć od razu, zachłysnąć wiedzą, jaką niosą. Lecz złota pępowina trzyma mnie w miejscu, nie daje zbliżyć do źródła prawdy.

 

    Niedosyt. Chcę więcej, chcę dużo więcej, chcę wszystko !

 

    Rzucam się, wiruję skrząc kolorami tęczy. Nic z tego. Nagle nowy sygnał. Odległe bicie bębnów wprowadza nową wibrację. Barwy robią się bardziej pastelowe, blakną, znikają. Nić ciągnie mnie do tyłu. Szybciej, coraz szybciej. Drżę cały. Przyzwyczajam się na nowo do swojego ciała. Roziskrzony wzrok błądzi wolno po ścianach pokoju. Muzyka cichnie. Ostatni akord strun harfy pieczętuje przeżycia.

 

    Chwila bezruchu, zadumy, odprężenia.


Zwalniasz swe obroty, zatrzymujesz bieg. Cisza, która zapadła jest tak bardzo wymowna. Nie będę jej przerywał. Do jutra. Spotkamy się znowu.

 

 

autorem artykułu jest Andrzej Borecki

--

Magia Słowa -

strona autorska Andrzeja Boreckiego

 

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 

"Magia słowa" powstała pierwotnie jako próba prezentacji amataroskiej twórczości autora. W miarę nawiązywania kontaktów, rozszerzyła się o utwory poetyckie i prozatorskie poznanych w sieci autorów.  W ostatnim czasie doszły strony z klasyką literatury polskiej i zagranicznej oraz dział literatury dla dzieci.

 

Autor pisze głównie z "potrzeby pisania". Jego teksty służyły przede wszystkim jako forma duchowego wsparcia dla osób, z którymi stykał się w działalności społecznej.
W roku 2003 zdecydował podzielić się swoimi "dokonaniami" ze szerszą rzeszą czytelników.
Pierwsze teksty pojawiły się na internetowych forach space.pl i o2.pl .
Duchowo związany z Forum Prozatorskim Marcina Bałczewskiego.
Jego wiersze i opowiadania można znaleźć w różnych zakątkach sieci m. in.:
Fabrica Librorum, poeci.com, poezja.org, proza.org, MML Cegła, FP Moje Wiersze, Wirtualna Galeria, Illusion of Sense i na stronach prywatnych.
W latach 2003 - 2004 członek Ilussion of Sense.
Założyciel "Forum Magii Słowa", które od 15 października 2004 roku do listopada 2005 prowadził wspólnie z Izą "Iskierką" Smolarek i Tomaszem Klareckim.

 

 

 

Przystojny mężczyzna

Przyczyny trądziku

article thumbnail

Trądzik to przede wszystkim zmora nastolatków. Pryszcze wyskakują akurat w takim okresie, gdy zarówno chłopcy, jak i dziewczęta chcą się podobać. Tymczasem trądzik pojawia się w najmniej o [ ... ]


Tacierzyństwo

Rola ojca w wychowaniu

article thumbnail

W swojej pracy zawodowej najczęściej spotykam się  z matkami. Mimo, iż  matki zdają sobie sprawę  jak ogromną rolę pełni w wychowaniu dziecka  ojciec, trudno im namówić swoich partneró [ ... ]


Rozsądne odżywianie

Ryby - samo zdrowie, ale...

article thumbnail

W zeszłym roku przeciętny Polak zjadał o połowę mniej ryb niż mieszkańcy innych krajów europejskich i kilkakrotnie mniej od światowych liderów - Japończyków (rocznie 65,8 kg na osobę) i N [ ... ]


Wszystko o seksie

Czy seksuolog jest potrzebny w epoce viagry?

article thumbnail

Rozmowa z doktorem Arturem Nowakowskim, seksuologiem i ginekologiem z 18 letnim stażem zawodowym, przyjmującym w Centrum Medycznym Falck przy ul. Mariańskiej 1 w Warszawie. Prywatnie zapalony row [ ... ]