Jesteś na: Home Zdrowe Odżywianie Jeść świadomie
Jeść świadomie PDF Drukuj Email
User Rating: / 8
PoorBest 
Wpisany przez Piotr Kaczmarczyk   
Anthelme Brillat-Savarin w 1825 roku w książce „Fizjologia smaku albo medytacje o gastronomii doskonałej” pisze: „Losy narodów zależą od ich sposobów odżywiania się”. Treść tego zdania wydaje się prawdą oczywistą, a za jej najbardziej spektakularny przykład może służyć hipoteza dotycząca upadku Imperium Rzymskiego.

 


Uważa się, że rzymianie ponieśli zdrowotne konsekwencje użytkowania ołowianych rur wodociągowych przynoszące gaszącym pragnienie mieszkańcom miast ołowicę wraz z jej groźnymi objawami, co miało przyczynić się w konsekwencji do osłabienia i degeneracji społeczeństwa. Obecnie prowadzone statystyki wskazują, w których populacjach ludzie żyją najdłużej, natomiast badacze reprezentujący różne dziedziny nauki starają się poznać przyczyny takiego stanu rzeczy. Image Za najzdrowsze i długowieczne uważa się kraje basenu Morza Śródziemnego, Japonię i kraje wyspiarskie. W diecie tych narodów dominują warzywa i owoce, podstawowym źródłem białka są głównie ryby i inne owoce morza, a spożycie innego mięsa jest znikome. Należy podkreślić, że kuchnia tych kultur opiera się o produkty w jak najmniejszym stopniu przetworzone przemysłowo, z czym niestety mamy do czynienia na co dzień w naszej kulturze kulinarnej, zdeterminowanej pośpiechem i bylejakoscią.

A jakie zagrożenia dotyczą Polaków? W skali globalnej mamy do czynienia z problemami podobnymi do tych, z którymi borykają się nasi europejscy sąsiedzi. Znaczna część społeczeństwa cierpi na nadwagę, lub otyłość. Stan ten w bardzo dużym stopniu zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu, cukrzycy, chorób naczyń krwionośnych, chorób żołądka, wątroby, jelit, dróg żółciowych, zaburzeń aktywności i komfortu życia seksualnego, a także schorzeń wynikających z nadmiernego obciążenia kości i stawów. Leczenie każdej z wyżej wymienionych, jedynie przykładowych dolegliwości wiąże się ze znacznymi nakładami środków finansowych zarówno ze strony pacjenta , jak i ze strony budżetu państwa. Jednak w Europie problem otyłości nie przyjmuje takich rozmiarów jak w USA, gdzie 60% populacji to osoby otyłe, lub cierpiące na nadwagę, a rocznie z tego powodu umiera około 300 000 osób co stanowi pośrednio jedną z głównych przyczyn zgonów. Za przykład związku przewlekłej choroby z preferencjami dietetycznymi mogą służyć wyniki badań nad cukrzycą. Pojawiły się doniesienia sugerujące, że cukrzyca typu drugiego wynika prawdopodobnie ze spożywania nieodpowiednich tłuszczów modyfikowanych chemicznie np. niskiej jakości margaryn straszących nachalnie z reklam telewizyjnych, gdyż od pojawienia się ich na rynku w latach 30 notuje się znaczny wzrost zachorowań na ten typ cukrzycy, a korekta diety w wielu przypadkach poprawia stan pacjenta. Za tłuszcze „bezpieczne” obecnie uważa się oliwę, tłuszcz rybi (najlepiej zawarty w spożywanych rybach), a także roślinne tłuszcze nienasycone, głównie omega 3. Z tłuszczów innych dopuszcza się w małych ilościach masło, lub czysty smalec wieprzowy. Ma to zwiększyć wrażliwość receptorów insulinowych na insulinę i przyspieszyć przenikanie glukozy z krwioobiegu do komórek.

Nie pozostaje bez znaczenia dla zdrowia Polaków również fakt, że spożywamy coraz częściej żywność przetworzoną. Szacuje się, że każda kolejna modyfikacja produktu spożywczego zwiększa jego szkodliwość, co wpływa bezpośrednio na występowanie większości schorzeń cywilizacyjnych. Bezpostaciowe, nasycone przedziwnymi związkami chemicznymi, opakowane w plastik szybkie posiłki coraz częściej wygrywają z tradycyjnym, lecz czasochłonnym w przygotowaniu jedzeniem.

Prawdopodobnie jednym z czynników pojawienia się opornych na leczenie, groźnych dla człowieka bakterii jest bezkrytyczne stosowanie antybiotyków w hodowli roślin i zwierząt. Ogórek, czy pomidor, który przechowywany tygodniami w lodówce nie ma śladów pleśni powinien być traktowany z wielką ostrożnością, a już na pewno nie powinien trafić do naszego jadłospisu. Z kolei częste spożywanie drobiu, do hodowli którego stosowane są modyfikatory farmakologiczne może spowodować zaburzenia hormonalne, przecież wraz z mięsem substancje te trafiają do naszych organizmów. Obecnie o niekorzystne dla zdrowia działanie podejrzewa się również pojemniki, w które pakowana jest żywność wykonane z tworzyw sztucznych, istnieją przypuszczenia, że mogą zwiększać ryzyko występowania nowotworów jelita grubego. Kolejnym aspektem, o którym warto wspomnieć są substancje toksyczne mogące przenikać do organizmu wraz z żywnością. Przykładem mogą być modne ostatnio w kręgach rosyjskich służb specjalnych dioksyny (trucicielstwo). Jest to grupa najbardziej toksycznych substancji wytwarzanych przez człowieka. Powstają w trakcie spalania śmieci, zwłaszcza tworzyw sztucznych, wytwarzania pestycydów i herbicydów. Na skutek przedostawania się wraz ze skażoną wodą do organizmów roślinnych i zwierzęcych obecne są również w pożywieniu. Spożyte uszkadzają wątrobę, układ nerwowy, działają rakotwórczo i jak wiele trucizn mają tendencje do kumulacji w tkance tłuszczowej, a także powodują charakterystyczne zmiany skórne. Warto wspomnieć, że spożywanie znacznych ilości grilowanego mięsa zwiększa ilość dioksyn w organizmie.


Dzieci i młodzież przyszłością narodu


Nawyki żywieniowe, kształtują się w okresie dziecięcym, a niektóre źródła sugerują, że stosowanie nadmiaru soli przez kobiety ciężarne przyczynia się do pojawienia się u dzieci sodozależnej choroby nadciśnieniowej w okresie dojrzałym. Jest więc niezmiernie ważne aby dieta dzieci była racjonalna i zdrowa nie tylko ze względu na wzmożone zapotrzebowanie rozwijającego się organizmu, ale również aby nauczyły się prawidłowego modelu odżywiania i stosowały go w przyszłości. Statystyki donoszą, że w USA od 1980 roku liczba dzieci z nadwagą wzrosła dwukrotnie, a nastolatków potroiła się. Ta groźna sytuacja jest między innymi wynikiem spożywania przez dzieci nadmiernej ilości słodyczy, chipsów oraz posiłków typu fast food. Stan ten jest sukcesem drapieżnych kampanii reklamowych firm produkujących batoniki, wysoko słodzone napoje gazowane, czy hamburgery. Dzisiejsze menu niejednego nastolatka stanowią hamburgery (wysokokaloryczna bułka z bezlitośnie spreparowanym mięsem), przesłodzony napój gazowany (litr coli to średnio 24 łyżeczki cukru) oraz chipsy (oprócz tłuszczu i znacznych ilości soli kuchennej zawierają produkty rakotwórcze np. akrylamid). Nawet dla dorosłego człowieka jest to za dużo tu cukru, tłuszczu i soli, a zbyt mało białka i witamin. Ratowanie sytuacji poprzez stałą suplementację witaminową nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem. Podawanie preparatów wielowitaminowych powinno być zgodnie z wytycznymi WHO zarezerwowane dla konkretnych przypadków np. rekonwalescencja po chorobie, czy zespół złego wchłaniania. Stałe podawanie witamin jest szkodliwe, zwłaszcza dla organizmu dziecka. Ponadto posiłki typu fast food to produkty wysokofosforanowe, co ma znaczenie dla procesów mineralizacji tkanki kostnej i sugeruje ograniczenie ich spożywania w trakcie rekonwalescencji po złamaniach kości czy osteoporozie.

Paradoksalnie w wielu szkołach, które z założenia mają młodych ludzi uczyć i przygotowywać do wejścia w dorosłe życie brak jest stołówek, natomiast w holach uwagę uczniów przyciągają kolorowe automaty z chipsami, batonami czy colą, stanowiąc nierzadko jedyną możliwość zakupienia posiłku przez dziecko. Jeśli dodamy do tego miałkie slogany z kampanii reklamowych w stylu: „Bądź sobą, uderz w system, kup nasz cudowny napój, jeśli chcesz być zawsze cool” robi się straszno. Jeżeli jako dziecko spożywamy znaczne ilości soli (chipsy) to w przyszłości nasz próg sodowy podwyższa się, w konsekwencji aby odczuwać słony smak musimy stosować więcej soli niż inni, narażając się przez to na chorobę nadciśnieniową. Sprzedaż szkodliwych produktów spożywczych w szkołach powinna zostać ograniczona na rzecz pełnowartościowych posiłków, jednak problem z dużymi, zamożnymi firmami mają szkoły na całym świecie. Znaczne możliwości finansowe, kampanie reklamowe skierowane do dzieci i młodzieży, często wręcz wynoszenie batonika, czy butelki napoju do rangi nieodzownej składowej nowoczesnego stylu życia (co zapewnia wierne rzesze konsumentów w przyszłości) są czynnikami utrudniającymi walkę z ekspansją firm do szkół. Jednakże w myśl starej zasady, że łatwiej i taniej zapobiegać niż leczyć działania profilaktyczne powinny stać się w tej sytuacji priorytetem.

Podsumowując chciałbym przypomnieć, że to co stanowi naszą dietę stanowi również budulec naszego organizmu, konieczna jest równowaga białek, cukrów, tłuszczów i witamin, a także części niestawialnych w posiłkach, przy jednoczesnym unikaniu produktów szkodliwych. Warto więc poświęcić trochę więcej uwagi ulubionym posiłkom i produktom spożywczym, aby w przyszłości nie ponosić konsekwencji pozostawienia wyboru naszej diety specjalistom do spraw reklamy zatrudnionych przez koncerny spożywcze.
dr n. farm. Piotr Kaczmarczyk

Artykuł ukazał się w czasopiśmie „Po pierwsze człowiek” nr 23/2005

 

 

Przystojny mężczyzna

Pielęgnacja cery zimą

article thumbnail

Zima za naszymi oknami niestety się przedłuża, dlatego przed wyjazdem na narty trzeba zdbać o skórę, ale nie tylko gdy wyjężdzamy należy to robić - nawet na urlopie w tzw mieście.
Pielęgna [ ... ]


Tacierzyństwo

Ojcostwo trwalsze niż śmierć!

article thumbnail

Ustalenie ojcostwa to ostatnio dość modny temat. Dzieje się tak głównie za sprawą licznych afer, w których biorą udział celebryci i politycy. Wydawać by się mogło, że możliwość usta [ ... ]


Rozsądne odżywianie

Ryby - samo zdrowie, ale...

article thumbnail

W zeszłym roku przeciętny Polak zjadał o połowę mniej ryb niż mieszkańcy innych krajów europejskich i kilkakrotnie mniej od światowych liderów - Japończyków (rocznie 65,8 kg na osobę) i N [ ... ]


Wszystko o seksie

Męskość w zapaści

article thumbnail

Każdy mężczyzna uwielbia wyścigi samochodowe i marzy o tym, żeby usiąść za kółkiem bolidu. Żaden jednak nie chce być szybki niczym kierowca Formuły 1  w swojej sypialni, lub co gorsze w  [ ... ]