|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
|
Witam Prawdopodobnie moje dziecko jest wyzywane i bite dziennikiem po głowie. W trakcie rozmowy w towarzystwie dyrektora szkoły, wychowawczyni i pedagoga nauczyciel wszystkiemu zaprzecza i mówi, że moje dziecko wszystko to sobie zmyśliło, po prostu buja w obłokach. Nauczyciel mówi też, że lubi dzieci i jest przez nie lubiany. Ale opisywana przez moje dziecko sytuacja zaistniała i według mnie nauczyciel boi lub wstydzi się przyznać do czynu, może się obawia zawieszenia obowiązków nauczyciela? Co mam robić, dziecku przychodzą do głowy ciemne pomysły?
Sytuacja, którą Pan przedstawia wydaje się być trudną i złożoną. Jednocześnie problem ten należy koniecznie szybko rozwiązać zarówno dla dobra dziecka jak i stosunków panujących w szkole oraz w Państwa rodzinie. Jeśli jednak próby wyjaśnienia opisywanych zajść z dyrekcją szkoły nie przynoszą efektu, należy zwrócić się z prośbą o pomoc do Kuratorium Oświaty.
|




